NASZA HISTORIA
Wszystko zaczęło się od kawy.
I od przekonania, że dobra kawa nie potrzebuje cukru.
Od 2016 roku Bezcukru zmieniło się wiele razy. Otwieraliśmy kolejne miejsca, zaczęliśmy piec własne słodkości, wypalać własną kawę i stopniowo przejmować pod swój dach wszystko to, co dla nas ważne.
OD POCZĄTKU
„Lubię kawę,
więc piję bez cukru.”
2016
POCZĄTEK
Korfantego 6.
Pierwsze Bezcukru.
10 grudnia 2016 roku otworzyliśmy pierwszą kawiarnię Bezcukru przy alei Korfantego w Katowicach.
Od początku kawa miała być najważniejsza. Dobry surowiec, właściwe przygotowanie i smak, którego nie trzeba przykrywać cukrem.
Z prostego pomysłu zaczęło powoli powstawać coś większego. Miejsce spotkań, codziennych rozmów, eksperymentów i coraz większej ciekawości tego, czym właściwie może być dobra kawa.
PIERWSZE LATA
Najpierw uczyliśmy się kawiarni. Potem zaczęliśmy zaglądać coraz głębiej.
Pierwsze lata to tysiące przygotowanych kaw, rozmów z gośćmi, testów, zmian i ciągłej nauki.
Coraz bardziej interesowało nas nie tylko to, jak zaparzyć kawę, ale również wszystko, co wydarzyło się wcześniej: skąd pochodzi ziarno, jak zostało obrobione, dlaczego smakuje właśnie tak i jaki wpływ możemy mieć na jego finalny smak.
2018
DRUGA KAWIARNIA
Pojawia się Wawelska 1.
We wrześniu 2018 roku otworzyliśmy drugie Bezcukru, kilka kroków od katowickiego rynku, przy ulicy Wawelskiej.
Przez kolejne lata działaliśmy równolegle w dwóch miejscach. Miały różny charakter, ale łączyła je ta sama idea: robić rzeczy dobrze i tworzyć miejsca, do których sami chcielibyśmy wracać.
2021
GRUDZIEŃ
Powstaje Bezcukiernia.
Chcieliśmy mieć taki sam wpływ na słodkości, jaki chcieliśmy mieć na kawę.
W grudniu 2021 roku uruchomiliśmy własną pracownię cukierniczą. Zamiast opierać ofertę na gotowych produktach, zaczęliśmy robić własne ciasta i desery od podstaw, na wysokiej jakości składnikach i według naszych pomysłów.
Z czasem Bezcukiernia wyszła daleko poza witrynę kawiarni. Pojawiły się torty, wesela, słodkie stoły, cateringi i realizacje indywidualne.
MARZEC
2022
WŁASNA PALARNIA
Zaczynamy wypalać własną kawę.
Przez pierwsze lata poznawaliśmy kawę przede wszystkim od strony kawiarni. Z czasem chcieliśmy mieć wpływ również na jeden z najważniejszych etapów jej drogi.
W marcu 2022 roku uruchomiliśmy własną palarnię. Od tego momentu sami wybieramy ziarno, tworzymy profile palenia, testujemy, poprawiamy i rozwijamy nasze kawy.
To był moment, w którym Bezcukru przestało być wyłącznie kawiarnią.
KONIEC
2022
KONIEC PEWNEGO ETAPU
Po sześciu latach żegnamy Korfantego.
Miejsce, od którego wszystko się zaczęło, musiało zostać zamknięte. Przyszłość budynku była niepewna, a dalsze funkcjonowanie w takich warunkach przestało mieć sens.
To było sześć lat kaw, ludzi, rozmów, błędów, sukcesów i wspomnień.
Zamknięcie pierwszego lokalu nie było jednak końcem Bezcukru. Całą energię skierowaliśmy na Wawelską, która od tego momentu zaczęła stawać się prawdziwym centrum marki.
KROK PO KROKU
Każdy kolejny pomysł wyrastał z tego, co robiliśmy wcześniej.
01
Kawiarnia
To od niej wszystko się zaczęło. Codzienny kontakt z kawą, ludźmi i smakiem był początkiem wszystkich kolejnych kroków.
02
Bezcukiernia
Chcieliśmy sami odpowiadać za to, co stoi obok filiżanki. Dlatego zaczęliśmy tworzyć własne słodkości.
03
Palarnia
Chcieliśmy mieć jeszcze większy wpływ na kawę. Zaczęliśmy więc wybierać zielone ziarno i wypalać je sami.
2025
WSZYSTKO POD JEDNYM DACHEM
Kawiarnia.
Palarnia kawy.
Bezcukiernia.
W 2025 roku zrobiliśmy kolejny ważny krok. Przenieśliśmy produkcję Bezcukierni do lokalu przy Wawelskiej.
Po latach rozwijania poszczególnych części marki połączyliśmy je w jednym miejscu.
Pod jednym adresem wypalamy kawę, pieczemy ciasta i serwujemy je naszym gościom. Możemy kontrolować niemal całą drogę produktu: od zielonego ziarna i procesu palenia, przez espresso w filiżance, aż po deser stojący obok.
Właśnie wtedy Bezcukru naprawdę stało się jednym konceptem.
DZISIAJ
Jedno miejsce. Wiele rzeczy robionych przez nas.
Dziś Bezcukru to znacznie więcej niż kawiarnia. To miejsce, w którym kawa jest wypalana kilka kroków od ekspresu, a ciasto powstaje kilka kroków od witryny. To palarnia, pracownia cukiernicza, kawiarnia i kolejne pomysły rozwijane pod jedną marką.
2026
PRAWIE 10 LAT PÓŹNIEJ
Wawelska nadal się zmienia.
Po ponad roku prac otworzyliśmy również nasz dziedziniec. Kolejną część miejsca, które przez lata rosło razem z nami.
Prawie dziesięć lat po otwarciu pierwszego Bezcukru skala jest zupełnie inna. Ale powód, dla którego to robimy, właściwie się nie zmienił.
PRAWIE DEKADA BEZCUKRU
Zmieniliśmy prawie wszystko.
Poza tym, po co to robimy.
Nadal chcemy wybierać dobre produkty. Nadal chcemy robić rzeczy od podstaw. Nadal chcemy wiedzieć, co trafia do filiżanki i na talerz. Nadal chcemy się uczyć, testować i poprawiać.
I nadal chcemy robić kawę tak dobrą, żeby nie trzeba było jej słodzić.
W SKRÓCIE
Jedna historia. Kolejne naturalne kroki.
2016
Pierwsze Bezcukru przy Korfantego.
2021
Powstaje własna Bezcukiernia.
2022
Zaczynamy wypalać własną kawę.
2025
Wszystko łączymy pod jednym dachem.
TO JESZCZE NIE KONIEC
Za nami prawie 10 lat.
Przed nami znacznie więcej.
Bezcukru nigdy nie było gotowym konceptem. Każdy kolejny etap wynikał z poprzedniego. Kawiarnia doprowadziła nas do własnej pracowni. Kawa do własnej palarni. A wszystko to ostatecznie spotkało się pod jednym dachem.
Do zobaczenia przy dobrej kawie.

Korfantego 6 - 10 grudzień 2022r.